Powrót z klonazepamu.

O klonazepamie można pisać naprawdę dużo i wiele. Historii podobnych do moich jest tysiące. W Polsce mamy klonazepam o tej samej nazwie, Europa Zachodnia i Stany, mają odpowiedniki tego leku.
Polski system kontroli recept, w tym pełnopłatnych, jest dziurawy.
Jak nie podrabiasz recepty na zniżkę, ryzyko wpadki jest zerowe.
Jednak aby zrozumieć opisywany przeze mnie problem, dramat lekomanii, nie wystarczy jeden wpis.
Zachęcam Was do lektury wszystkich moich wpisów, dzięki temu, wiele zrozumiecie.
Sam, nie bazuję tylko na swojej historii.
Opisuję Wam życie i dramaty tych których znałem. Może to był/a ktoś Wam znajomy?
I będę pisał dalej, bo dramat narkomanii nie kończy się na kilku wpisach.
Pozdrawiam wszystkich moich Czytelników.

PS.

Dlatego zachęcam do lektury artykułu:

7 lat życia na klonazepamie i innych mixach.